Moje dzieciątko mimo swoich prawie 3lat ma obsesje na punkcie Hello Kitty. Ja jako kochająca mama postanowiłam uszyć jej poduchę z owym kotkiem. Problem był że kompletnie nie mam zdolności rysunkowych... Poprosiłam o pomoc moją kuzynkę Dominikę, która narysowała mi piękny szablon kotka a wypełnienie dostałam po starym pluszaku od mojej serdecznej przyjaciółki Pauli.
Jak na swoje początki z poduszki jestem bardzo zadowolona- powinnam jeszcze doszyć wąsy ale moje dziecko nie wyraziło zgody :D Oczywiście radość była ogromna!!! Nie muszę chyba dodawać, że jest już nieodzownym elementem Tyśkowego łóżeczka....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz