Zacznę od tego, że moje dziecię od września chodzi do przedszkola :)
Początki jak u większości dzieci były ciężkie a szczególnie dla
przyzwyczajonej do bycia z mamą jedynaczki. Te pierwsze godziny, dni, tygodnie
były strasznie dla nas obu ale mamy to już za sobą :) a nawet w miniony
weekend (co wywołało nie małe zdziwienie z mej strony!!! ) moja córa
zapytała się kiedy wreszcie idziemy do przedszkola, bo tęskni za swoją
grupą-ach... ileż czekałam na takie słowa... Oczywiście dzisiaj rano nie grymasiła i z wielkim uśmiechem
została w przedszkolu!!! Moja duma:)
Wydawałoby się iż mama ma teraz czasu pod
dostatkiem i może poddawać się pracy twórczej co oczywiście jak się okazało w praktyce jest myśleniem
złudnym, bo ja ciągle jestem w biegu i nim się obejrzę już trzeba
odebrać dziecię. Eh... a później jak to przy dziecku czas wypełniony na maxa.
W między czasie zaglądam na inne blogi, czytam,
komentuję, sama sporo robię, w głowie mam pomysłów sto ale jakże ciężko
jest mi napisać tutaj kilka słów...
W czasie podróży do Wrocławia o której wspomniałam ostatnio (taaaa bardzo dawno temu wręcz) zaczęłam robić kilka prac. Oto one:
 |
| Zawieszka róża |
|
|
|
 |
| Serduszko- projekt własny |
 |
| Kwiatek-trochę zmodyfikowany niż we wzorze |
 |
| Zawieszka delikatna róża |
|
|