wtorek, 12 listopada 2013

Ponownie troszkę haftu richelieu

Zacznę od tego, że moje dziecię od września chodzi do przedszkola :) Początki jak u większości dzieci były ciężkie a szczególnie dla przyzwyczajonej do bycia z mamą jedynaczki. Te pierwsze godziny, dni, tygodnie były strasznie dla nas obu ale mamy to już za sobą :) a nawet w miniony weekend (co wywołało nie małe zdziwienie z mej strony!!! ) moja córa zapytała się kiedy wreszcie idziemy do przedszkola, bo tęskni za swoją grupą-ach... ileż czekałam na takie słowa... Oczywiście dzisiaj rano nie grymasiła i z wielkim uśmiechem została w przedszkolu!!! Moja duma:)
Wydawałoby się iż mama ma teraz czasu pod dostatkiem i może poddawać się pracy twórczej co oczywiście jak się okazało w praktyce jest myśleniem złudnym, bo ja ciągle jestem w biegu i nim się obejrzę już trzeba odebrać dziecię. Eh... a później jak to przy dziecku czas wypełniony na maxa.

W między czasie zaglądam na inne blogi, czytam, komentuję, sama sporo robię, w głowie mam pomysłów sto ale jakże ciężko jest mi napisać tutaj kilka słów...
W czasie podróży do Wrocławia o której wspomniałam ostatnio (taaaa bardzo dawno temu wręcz) zaczęłam robić kilka prac. Oto one:
 
Zawieszka róża



Serduszko- projekt własny

Kwiatek-trochę zmodyfikowany niż we wzorze

Zawieszka delikatna róża





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz