wtorek, 1 kwietnia 2014

Przytulanki

Regularnie przeglądam ulubione blogi, często zaglądam na swój i zawsze powtarzam sobie że "jutro" coś dodam, pochwalę się itd. tylko że to jutro trwa wieczność... a zdjęć i tematów do pokazania przybywa.

Choroba córki i moja przyjaciółka natchnęły mnie na zrobienie kilku polarowych przytulanek. Córcia była przeszczęśliwa i wyjątkowo dalej się nimi bawi, a szczęśliwe dziecko to szczęśliwa mama :)

Nowi domownicy

Pan Zajączek

Pani Biedronka
Pani Sowa
:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz