środa, 17 kwietnia 2013

Haft Richelieu

Dzisiaj będzie troszkę o hafcie...
Dzięki mojej kochanej przyjaciółce Pauli (polecam jej blog bo naprawdę piękne rzeczy wychodzą spod jej rąk:  http://mikrusia-igmalowane.blogspot.com/ ) nauczyłam się haftować techniką richelieu. Początki były straszne!!! Kiedyś mieszkałyśmy blisko siebie więc w dzień haftowałam w domu a wieczorem byłam na "kontroli" u Pauli - albo mnie pochwaliła albo kazała pruć ale dzięki temu dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć że WARTO było!!! Uwielbiam pracę tą techniką tylko ostatnio jakoś nie mam do tego natchnienia :(  Zawsze trzeba coś zrobić pilniej na drutach albo uszyć nową zabawkę córci...
Wzory są z czasopisma wyd. Joanna "Haft Richelieu"

Moja pierwsza serwetka :) Wygląda strasznie ale cóż... dopiero się uczyłam ;)
          

Serwetka do koszyka z pieczywem-moja ulubiona a w planach kolejna :)

Jedna z moich pierwszych dekoracji świątecznych
Walentynkowe serduszko
Prezent urodzinowy dla mamy (podobała się)    
Serwetka do koszyczka




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz