Dzisiaj będzie troszkę o hafcie...
Dzięki mojej kochanej przyjaciółce Pauli (polecam jej blog bo naprawdę piękne rzeczy wychodzą spod jej rąk:
http://mikrusia-igmalowane.blogspot.com/ ) nauczyłam się haftować techniką richelieu. Początki były straszne!!! Kiedyś mieszkałyśmy blisko siebie więc w dzień haftowałam w domu a wieczorem byłam na "kontroli" u Pauli - albo mnie pochwaliła albo kazała pruć ale dzięki temu dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć że WARTO było!!! Uwielbiam pracę tą techniką tylko ostatnio jakoś nie mam do tego natchnienia :( Zawsze trzeba coś zrobić pilniej na drutach albo uszyć nową zabawkę córci...
Wzory są z czasopisma wyd. Joanna "Haft Richelieu"
 |
| Moja pierwsza serwetka :) Wygląda strasznie ale cóż... dopiero się uczyłam ;) |
|
 |
| Serwetka do koszyka z pieczywem-moja ulubiona a w planach kolejna :) |
|
 |
| Jedna z moich pierwszych dekoracji świątecznych |
|
 |
| Walentynkowe serduszko |
|
 |
| Prezent urodzinowy dla mamy (podobała się) | | | |  |
|
 |
| Serwetka do koszyczka |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz